Co robić…

No dla nas przede wszystkim nurkowanie. Adriatyk to piękne miejsce żeby rozpocząć to hobby i potem wpaść w te klimaty po same uszy. Maska, płetwy i rurka może nie jest tak kosmicznym przeżyciem, ale również zapewni mnóstwo wspaniałych wrażeń, bo pod powierzchnią Adriatyku sporo się dzieje a widoczność pod wodą dochodzi do 20-30 metrów. Kosmos po prostu!
W Tisno na brak nurkowych baz nie można narzekać . Wszystkie organizują wyprawy do najciekawszych nurkowisk. Eksploracja wraków czy dziewiczych ścian w Parku Narodowym Kornati to żaden problem. Jeśli ktoś myśli o zrobieniu kursu, to też nie będzie sprawy (sam w tym rejonie stawiałem pierwsze kroki 🙂
Jedna baza jest na brzegu, 200m poniżej domu i nazywa się TRAMONTO
Druga, w samym centrum miejscowości, to prowadzona przez Czechów baza, również do bardziej ambitnych zabaw podwodnych FUNDIVING.

IMG_1454

Brodzenie w wodzie czy kąpiel to często spotkanie z różnymi podwodnymi stworami w tym ostrymi jak zardzewiałe szpilki jeżowcami. Warto w związku z tym zaopatrzyć się w gumowe sandały, no chyba że fakirskie chodzenie nas kręci…

Kolejna atrakcja z której możemy skorzystać, to wypożyczalnie łódek. Już za ok 40€/dzień możemy popływać małą łódką z silnikiem, która nie wymaga uprawnień. Za około 100-130€ za dzień, mając kwity motorowodne, możemy śmigać RIB-em ze stukonnym silnikiem.

IMG_1494

Jeśli nic z tych rzeczy nas nie interesuje, to rower czy skuter będzie skutecznym narzędziem do zwiedzania okolicy (wybieramy w zależności od kondycji). Z wypożyczeniem tego typu mobili nie ma najmniejszego problemu.

Dla osób nie potrzebujących dodatkowego sprzętu oprócz własnych nóg można zaproponować długie spacery dowolnie wybraną trasą o żądanym nachyleniu. Można pójść zarówno w interior jak i przechadzać się wzdłuż wybrzeża. Bardzo przyjemnym spacerkiem jest marsz promenadą i dalej brzegiem aż do Jezera i powrót przez szczyt góry na której jest kościół Gospa od Karavaja drogą krzyżową do kościoła w centrum Tisno. To ok. 6km i 2 godz spokojnego marszu z przystankami.

Wydaje się, że kreatywny osobnik znajdzie jeszcze mnóstwo innych atrakcji podnoszących adrenalinę lub choć w minimalnym stopniu odciągających od nudnej plaży 🙂 Na kolejne propozycje czekamy od osób, które już nas odwiedziły i poznały miejscowe smaki…